Post Top Ad

21.1.17

Amatorska sesja ślubna na plaży w Omanie


Grudzień 2016 spędziliśmy w Omanie.  Jedną z ważniejszych rzeczy jaką tam zrobiliśmy była ślubna sesja plenerowa. Myśląc zapobiegliwie, przy wyborze sukni ślubnej kierowałam się właśnie między innymi tym, żeby łatwo móc ją wpakować do walizki i zabrać ze sobą na koniec świata. Od dawna moim marzeniem było, żeby mieć piękne, naturalne zdjęcia z plaży, totanie nie pozowane, lekkie i świeże. Dlatego też moja suknia była bardzo zwiewna, też elegancka, ale miała pasować do nadmorskiej scenerii.

Zabraliśmy więc cały nasz fotograficzny sprzęt i ruszyliśmy w nieznane. W czasie pobytu w Omanie martwiła nas tylko jedna rzecz  - wszystko fajnie, mamy aparat, są obiektywy aaaale - nie mieliśmy fotografa. Bo przecież jak mieliśmy zrobić nasze ślubne zdjęcia bez fotografa? Samowyzwalacz raczej nie dałby sobie z tym rady.... Na szczęście udało nam się poznać fantastycznych ludzi, którzy poradzili sobie z naszym aparatem. Efekty możecie podziwiać tutaj - resztę zostawię dla nas, do naszego domowego albumu.


Koniecznie dajcie znać, co myślicie o takim pomyśle :)



















12:05 / by / 0 Comments

Post Top Ad