maliny

13:53



Tytułem wstępu - moja młodsza siostra postanowiła, że chce mieć swoje miejsce w sieci. Póki co, podłączone do mojego bloga. W końcu nie jest powiedziane, że blog musi inspirować tylko ubraniami albo że ma jakieś sztywne ramy. Dlatego dziś zostawię jej całkowitą dowolność. Niewątpliwie jest to pierwszy post tego typu - jak będzie dalej okaże się z czasem, dlatego nic nie obiecuję. Ze swojej strony mogę tylko zachęcić do wypróbowania przepisu na banalnie prosty, efektowny i pyszny deser.
P.



***


Delikatny, lekki deser który przypadnie do gustu nawet największym przeciwnikom słodkości. Przede wszystkim dlatego, że smak słodkiej panna cotty idealnie współgra z kwaśnymi owocami przez co deser nie jest ciężki i zostaje miejsce na dokładkę. Eksplozja smaków  gwarantowana!

SKŁADNIKI( na około 6 porcji) :

  • dwie śmietanki 30% lub 36% (1 litr)
  • 1/3 szklanki mleka
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki żelatyny
  • starta skórka z całej cytryny
  • maliny
  • borówki
  • mięta ( do dekoracji) 
PRZYGOTOWANIE:

  1. Wlewamy śmietanki do garnka stojącego na małym ogniu, dodajemy tam też mleko, cukier, żelatynę i startą skórkę z cytryny(zostawcie trochę do dekoracji). Czekamy do momentu kiedy składniki zaczną się gotować i ściągamy garnek z palnika.
  2. Przelewamy zawartość do filiżanek wcześniej przepłukanych zimną wodą( ja nalewam do wysokości ¾  filiżanki) i pozostawiamy aż ostygną żeby móc je wsadzić do lodówki albo zamrażarki( w zależności od tego jak komuś się spieszy).
  3. W między czasie kiedy panna cotta się schładza robimy sos malinowy. Sos to nic innego jak „zblendowane” maliny z małą ilością cukru. Nie wykorzystujcie wszystkich malin do sosu, zostawcie jeszcze jakieś do dekoracji panna cotty.
  4. Kiedy uznacie, że panna cotta jest już dobrze schłodzona i gotowa do podania to należy wyjąć ją z filiżanki i przełożyć na talerzyk. To nie jest takie trudne jak mogłoby się wydawać. Należy zagotować wodę w garnku i wsadzać po kolei filiżanki do tej gorącej wody. Potrzymać chwilkę. Potem położyć przygotowany wcześniej talerzyk na filiżance, obrócić i gotowe.
  5. Taką obróconą, gotową panna cottę oblewamy wcześniej przygotowanym sosem malinowym, obsypujemy malinami i borówkami, dekorujemy miętą i skórką z cytryny.
 SMACZNEGO, 
Ania



You Might Also Like

9 komentarze

  1. pychotaaaaa !!

    http://kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie ze polaczylyscie ubrania z przepisami. Lubie mode i lubie gotowac wiec bede tu czesto zagladac :)

    Obserwuje! zapraszam tez do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. 3mam kciuki za siostrzyczkę! =)

    dziś ostatni dzień kulinarnego rozdania- serdecznie zapraszam!
    www.cookplease.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepysznie wygląda! :)

    U mnie konkurs, zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm, wygląda przepysznie!

    the-velvet-lady.blogspot.com

    dziękuję za obserwacje i również obserwuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda apetycznie, mam ochotę na ten deser :D

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze, że dopuściłaś tutaj siostrę, skoro nam taaaakie pyszności serwuje! :)

    OdpowiedzUsuń

SUBSCRIBE

Like us on Facebook

zBLOGowani.pl