sobota, 6 lutego 2016

rozdanie - cztery grafiki w stylu skandynawskim do wygrania!



Kochani! Jak już opisałam na Instagramie - grafiki są dla wszystkich, którzy polubią mój profil i udostępnią konkursowy post na swoich profilach! Jeżeli lubicie taki styl i chcecie je widzieć w swoich mieszkaniach koniecznie weźcie udział w rozdaniu! Poprzez bloga zwiększacie swoje szanse publicznie mnie obserwując i zostawiając komentarz wg następującego wzoru:


Wszystkie grafiki są nowe. Ich wymiary to: 20 x 30 cm. Koszty wysyłki pokrywam ja. Rozdanie trwa od 6 lutego do 14 lutego 2016r do 23:59. Zwycięzca zostanie ogłoszony na następny dzień. Uczestnikami mogą być osoby pełnoletnie, a nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski. W rozdaniu można brać udział jeden raz. Pamiętaj, że biorąc w nim udział akceptujesz powyższe zasady. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych.









Życzę Wam powodzenia kochani! Wierzę, że zwycięzca będzie bardzo zadowolony z nowych dekoracji domu!

czwartek, 4 lutego 2016

Dieta redukcyjna - jak zacząć oraz o początkach aktywności fizycznej i -8 cm w obwodach (!)





Dzisiaj mamy... no tak. Już 4 luty. Na wstępie zapytam - jak tam Wasze postanowienia noworoczne (o ile były...)? Minął już miesiąc nowego roku, więc to dobry moment, żeby sprawdzić pierwsze wyniki w diecie i ćwiczeniach, policzyć do tej pory przeczytane książki, czas spędzony z bliskimi oraz czy faktycznie zaczęliście się mniej stresować drobnostkami - wszystko w zależności od Waszych postanowień ;)

Podstawy:
___________________
U mnie ten rok zaczął się dobrze z kilku względów: po pierwsze, nie mam żadnych postanowień. Nowy rok traktuję tylko jako symbol i punkt zwrotny, od którego dobrze jest coś zacząć. Dotrzymywanie postanowień i tak mi nie wychodziło, a kiedy przychodził czas refleksji niedotrzymane sobie słowo wzbudzało frustrację. W tym roku zmieniłam podejście i sposób myślenia o tym co robię i co zamierzam zrobić. Przede wszystkim pogodziłam się z tym, że w każdej dziedzinie, do osiągnięcia jakichkolwiek efektów niezbędny jest czas, cierpliwość i zaangażowanie. Bez tego ani rusz. Tak samo jak ani rusz bez 'metody małych kroczków'. Po latach badań i pracy nad sobą właśnie taki system wypracowałam.

Swoje obserwacje przeniosłam i wykorzystuję już od bardzo dawna w życiu codziennym. W tym roku do tego wszystkiego (zarówno oszczędzania, diety, ćwiczeń) doszła jeszcze ogromna motywacja związana ze ślubem. Proste, że każda pani młoda chce wyglądać jak milion dolarów.

Dieta redukcyjna:
____________________
Od dokładnie 3 stycznia jestem na diecie redukcyjnej. Do tej pory byłam zadowolona z tego jak wyglądam, nie odchudzałam się, nie liczyłam kalorii, jadłam wszystko na co miałam ochotę. Nie mogę powiedzieć, że byłam (jestem) uzależniona od fast foodów czy słodyczy, dlatego nigdy ich sobie nie odmawiałam. Słodkich napojów gazowanych nie lubię, od liceum nie słodzę kawy i herbaty. Zdrowe, samodzielnie przygotowane i nieprzetworzone jedzenie, z w miarę możliwości ekologicznych składników towarzyszyło i towarzyszy mi na co dzień od bardzo dawna. Moja waga od lat stoi w miejscu. Jednak dopiero z początkiem stycznia dowiedziałam się co robić, żeby faktycznie schudnąć.

Przejście na dietę redukcyjną wiązało się u mnie z tym, że jem dwa razy więcej i częściej niż dotychczas, ok. 5 - 6 posiłków, co 2,5, - 3 godziny. Brzmi dziwnie, prawda? Wszyscy wiemy, że tak właśnie powinniśmy jeść, ale kto w dzisiejszym, zabieganym świecie się do tego stosuje? Wszystko po to, by podkręcić metabolizm. Po miesiącu odstawienia dodatkowo wszystkiego co związane z mąką pszenną z radością stwierdzam, że mój brzuch jest wklęsły i szczęśliwy:). Musiałam też w końcu zacząć pilnować ilości wypijanej dziennie wody. Odkąd zwracam na to uwagę picie 2 - 3 litrów dziennie nie stanowi dla mnie problemu. Zostałam też największą przyjaciółką chudego twarożku i jogurtu naturalnego (nie greckiego!). To jedyne dwa produkty, które kupuję na dziale z nabiałem w supermarkecie. A jeśli chodzi o mleko, to TYLKO do kawy ;)Kiedy do wszystkiego dodam zero cukru i niezdrowych tłuszczy mam przepis na sukces.

Cheat day:
____________________
Ale nie ma tego złego! Raz w tygodniu, zwykle w sobotę, pozwalam sobie na wielki kulinarny wyskok (od 16. w sobotę pakuję w siebie wszystko, też fast foody - wiadomo, że w granicach rozsądku. Jednak po pewnym czasie do cheat meal'ów też zaczęłam podchodzić racjonalnie i zawsze zanim coś zjem myślę w jaki sposób to na mnie wpłynie i czy będę się dobrze czuć). Staram się myśleć o tej diecie jak o sposobie na życie, zdrowie i dobre samopoczucie - nie jak o wyrzeczeniach i smutkach, cieszyć się z tego, że wyglądam coraz lepiej, poprawia mi się cera i codziennie chce mi się wstawać z łóżka.


Ćwiczenia:
______________________
No cóż, to moja największa bolączka. O ile dieta jakoś idzie, to ćwiczyć mi się bardzo nie chce. Cały czas mam jednak na uwadze swoje zdrowie i staram się ćwiczyć trzy razy w tygodniu po godzinie, głównie Skalpel Ewy Chodakowskiej, boczki Tiffany oraz dziesiąciominutówki Mel B. I daję radę. Po dwóch tygodniach weszło mi to już w nawyk i czekałam na te ćwiczenia. Póki co nie nakręcam się i ćwiczę tyle ile dam radę, daje też zregenerować się mięśniom. Kiedy będzie mi brakowało ćwiczeń jeszcze bardziej zwiększę częstotliwość.

Mój słaby punkt:
______________________
Późne powroty z pracy nie wzmagają aktywności fizycznej, tata, który zaprasza na obiad i znajomi, którzy jedzą hot - dogi na stacjach benzynowych podczas podróży (kocham!), zapachy w galerii na poziomie z jedzeniem - wszystko kusi! Gotowanie i przygotowywanie posiłków dzień wcześniej też jest męczące. Ale po miesiącu patrzę na wszystko z ogromnym dystansem, asertywnie mówię nie i wyciągam swoje pudełko z jedzeniem.

Efekty:
______________________
Jak napisałam na początku posta - tym razem jestem cierpliwa. Nie czekam na efekty wszystkich powyższych zabiegów jak na zbawienie, nie przeglądam się po każdych 50 - ciu brzuszkach w lustrze:). Nie staję też na wadze, kompletnie się jej pozbyłam. Ale ubytek łącznie 8 cm przez styczeń w strategicznych punktach i talia (póki co) widoczna i o obwodzie 65 cm ( z 68 cm) działa na mnie bardzo motywująco :)

Kolejny post z tej serii zamieszczę za równy miesiąc, żeby opisać kolejne efekty. Mam też nadzieję, że pokażę Wam wstępne efekty tej małej metamorfozy!



Dajcie znać, jakie są Wasze sposoby na wymarzoną sylwetkę i utrzymanie zdrowia poprzez dietę i ćwiczenia!


wtorek, 2 lutego 2016

wishlista do domu - IKEA i wiosna #2016!

           
Można uznać, że to dużo za wcześnie żeby żegnać się z zimowymi dodatkami i dekoracjami do domu - przecież mamy dopiero początek lutego. Ja natomiast już od tygodnia myślę o przygotowaniu naszego domu na wiosnę i lato i planuję w tym celu zakup kilku "niezbędnych" rzeczy. Michał jak przystało na prawdziwego mężczyznę podziela moje zdanie w kwestii zakupów niezbędników w około 40 procentach. Oczywistym jest, że mogłabym obejść się bez tych rzeczy, ale w zasadzie po co? Już kiedyś pisałam, że wygodne i przytulne mieszkanie jest dla mnie ważniejsze niż ubrania i kosmetyki, dlatego nie odmówię sobie tej przyjemności i koniec końców wyląduję w IKEI z koszykiem wypchanym po brzegi. Uwielbiam ten sklep! Jeżeli chcecie dowiedzieć się jakie są moje plany zapraszam do posta :)


    
1. Regał do sypialni. A w zasadzie dwa.
Od półtora roku jak mieszkamy mamy całą jedną wolną ścianę. Docelowo miał na niej wisieć telewizor, jednak do tej pory go nie powiesiliśmy i okazuje się, że da się bez niego żyć. Natomiast co fajniejsze rzeczy, buty i torebki biednie gniotą się po kątach szaf. Dlatego postanowiłam dać im trochę wytchnienia i zainwestować w namiastkę garderoby w stylu Carrie Bradshow. Niedrogo, a jak okazale ;). Jeśli regały mi się znudzą, albo dojdę do wniosku, że zaburzają minimalistyczną przestrzeń naszej sypialni nie będę miała wyrzutów sumienia żeby się ich pozbyć, bo koszt jednego to raptem 299 zł.


EKTORP Sofa dwuosobowa IKEAEKTORP Sofa trzyosobowa IKEA Pokrycie można zdjąć i wyprać w pralce, dzięki czemu łatwo utrzymać je w czystości.
2. Białe sukienki na kanapy.
Zakup dwóch szarych kanap model EKTORP - dwu- i trzyosobowej to jeden z naszych najlepszych pomysłów. Kanapy są świetne, wygodne, po półtora roku nadal nie "wysiedziane" pomimo codziennego korzystania, a szare pokrycie pomaga utrzymać je we względnej czystości. Jednak pomału zaczynają mi się nudzić, a IKEA daje możliwość zmieniania "sukienki" naszym EKTORP. Białe pokrycie jest świeże i pięknie wygląda, a do tego ma cudowną cenę - na kanapę dwuosobową 200 zł, zaś na trójkę 249 zł! A wiem, że bardzo odmienią wnętrze!


VÅRGYLLEN Poszewka IKEA Dzięki zamkowi błyskawicznemu pokrowiec można łatwo zdejmować.SMÅNATE Poszewka IKEA Dzięki zamkowi błyskawicznemu pokrowiec można łatwo zdejmować.

3. Poduszki w geometryczne wzory.
Jestem wprost uzależniona od kupowania nowych poszewek na poduszki dekoracyjne,  które mamy w salonie. Mam już całe wielkie pudło. Te powyżej będą super komponowały się z białymi kanapami i fotelem, który już mamy. Cena - 19,90 szt.
LEIFARNE Krzesło IKEA Plastikowa stopka z samoczynną regulacją zwiększa stabilność krzesła.JANINGE Krzesło z podłokietnikami IKEA Krzesła możesz ustawić jedno na drugim, aby zajmowały mniej miejsca, kiedy nie są używane.
4. Krzesła w stylu skandynawskim.
Odkąd mieszkamy w nowym mieszkaniu cały czas zadajemy sobie pytanie co nas podkusiło, żeby kupić tradycyjne, drewniane, dębowe krzesła zamiast tych cudeniek! Chyba tylko myśl, że kupujemy coś porządnego. W tej chwili marzę o tym, żeby pozbyć się naszych krzeseł i kupić te - 4 białe i 2 szare do stołu w salonie. Cena - 1. - 249 zł, 2. - 199 zł.
5. Nowy, minimalistyczny stolik kawowy do pokoju dziennego.
Lubimy ten który mamy aktualnie, ale zaczął się chwiać, jest podniszczony i ogólnie się nam znudził. Poza tym był bardzo niedrogi i w zasadzie tymczasowy, dlatego łatwo będzie się nam go pozbyć i zastąpić czymś bardziej designerskim.
EMMIE RUTA Komplet pościeli IKEA Tkana z farbowanej przędzy bawełna; farbowanie odbywa się przed tkaniem; zapewnia pościeli niezwykłą miękkość.DVALA Komplet pościeli IKEA Ukryte zatrzaski utrzymują kołdrę na swoim miejscu.
6. Pościel w klasyczne wzory i kolory.
Obydwie piękne, na dodatek pierwsza przeceniona. Druga w stylu "hotelowym" - zawsze chciałam taką mieć, chociaż wiem, że będzie na przysłowiowy raz i pewnie nie wytrzyma nawet tygodnia bez prania! Cena - 1.  - 109 zł, 2. - 79,99 zł.

           
           
7. Szaro - biała zastawa obiadowa dla 10 osób.
Zeszłoroczne Święta Bożego Narodzenia pokazały, jak bardzo jesteśmy gościnni i jak bardzo nieprzygotowani na przyjęcie więcej niż 6 osób na świąteczny obiad. Do tego doszła moja nerwica natręctw spowodowana brakiem takiej samej zastawy na stole, bo ostatecznie wylądowały na nim dwa różne komplety. Dlatego ważnym zakupem w tym roku będzie własnoręcznie skomponowany w IKEI komplet z szaro - białej zastawy w rustykalnym stylu - wszystko po to żebym się więcej nie wkurzała na drobiazgi. Ceny - od 9,99 - 12,99 zł za sztukę.


Dajcie znać czy macie podobne, takie same albo w ogóle jakiekolwiek rzeczy na wishliście do domu albo plany zakupowe. Podzielcie się też linkami - uwielbiam sprawdzać co chcecie kupować do domu!

niedziela, 31 stycznia 2016

Wieczór panieński - motyw przewodni


W poszukiwaniu swojego idealnego motywu na wieczór panieński na początku byłam mocno zdecydowana na motyw czarno - biały. Zwyczajny, bez szaleństw. Jednak później doszłam do wniosku, że kiedy szaleć, jak nie wtedy? Od takich kolorów jak połączenie złotego i różowego dosłownie zawsze stroniłam (tylko nie w sytuacji mojego epizodycznego bycia EMO za małolata - wtedy róż i czarny towarzyszyły mi praktycznie na co dzień). Jakiś czas temu szukałam idealnego kubka termicznego i terminarza na 2016 rok i wtedy trafiłam na produkty z kolekcji Katy Spade - urocze i bardzo dziewczęce, świetne gadżety! Mocno zainspirowały mnie do organizacji imprezy właśnie w tym stylu!


Organizacja 


Planowanie i koszty wyglądają świetnie, bo zbadaniu "rynku" okazało się, że bez problemu znajdę złote i różowe kubki i talerze, rurki, czarny bieżnik etc. I zaczęłam skupowanie tych rzeczy:). Efektami tych zakupów będę dzielić się z Wami na blogu:)

Dress - code


Wymarzyłam sobie, że na tej imprezie wszystkich obowiązywał będzie dress code - ja będę w sukience białej, natomiast moje przyjaciółki w złotych, czarnych albo w kolorze "hot pink", takich jak te poniżej. Wiem, że każda z nich ma na pewno czarną sukienkę w szafie - jeżeli nie, podzielę się z nimi swoimi.










Sukienka - stradivarius | Rajstopy - atmosphere


Koniecznie dajcie znać, czy macie jakiś wymarzony motyw na organizację swojego przyszłego wieczoru panieńskiego bądź czy udało się Wam już jakiś z motywem zorganizować! Czekam z niecierpliwością!


sobota, 23 stycznia 2016

papierowe pompony - instrukcja w jaki sposób bardzo łatwo je zrobić



Jak wiecie, albo nie, planuję swój wieczór panieński. Myślę, że w dziedzinie planowania i organizacji swobodnie zasługuję na miano 'control freak'a'. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik! Lubię też ogranizować wszelkiego rodzaju inne przyjęcia i imprezy (praktycznie co weekend) więc dekoracje i ich wykonanie też nie są mi obce. Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami instrukcją przygotowania bardzo łatwych i efektownych dekoracji, które zawsze się Wam podobały, ale nie wierzyłyście, że same dacie sobie z nimi radę, a kupno ich ( wydatek rzędu 3 - 10 zł za jeden pompon) wydawał Wam się niedorzeczny! Wystarczy tylko 8 minut na jednego! Zapraszam!


Potrzebujesz:
  • nożyczek
  • paczki dowolnych serwetek, ale koniecznie wielowarstwowych, co najmniej 3 warstwy są obowiązkowe!
  • tasiemki w wybranym przez siebie kolorze


1. Do przygotowania wielkiego pompona poniżej użyłam 4 serwetek, do małego jednej.
Rozłóż 4 serwetki i równo ułóż je na sobie. Wszystkie rogi muszą być równo!


2. Następnie złóż serwetki w harmonijkę. To może być trochę dużo. Nie piszę dokładnie jak składać w harmonijkę, bo myślę, że wywnioskujesz to ze zdjęcia. Kiedy złożysz, mocno przewiąż idealnie w środku tasiemką. Tutaj może być pomocne męskie ramię:).


 3. Dociśnij mocno rogi serwetki i obetnij je pod kątem, tak żeby uzyskać efekt jak na zdjęciu.


4. Rozłóż delikatnie swoją harmonijkę i przejdź do delikatnego oddzielania kolejnych warstw serwetki od siebie.


5. Jeżeli zaczęło Ci wychodzić coś takiego jak powyższej to jest nieźle!


6. Po oddzieleniu wszystkich warstw gotowy pompon wygląda mniej więcej tak. Teraz ułóż go w zależności od tego, jak chcesz żeby wyglądał. Jeżeli tasiemka jest krzywo zawiązana, tak jak u mnie, przewiąż żeby wisiał prosto. I gotowe! Ciesz się swoim pomponem i planuj imprezę!


Mały pompon został wykonany identycznie, tylko z jednej złożonej serwetki. Wystarczy ją pociąć na kwadraty, a to będzie łatwe, bo ma wyznaczone linie załamania!

A tutaj skrót do pobrania:

Dajcie znać, czy robiłyście i jak Wam wyszło! Buziaki!

piątek, 15 stycznia 2016

Idealny wieczór panieński #1 - o czym warto pomyśleć


Okej, okej... mamy już prawie wszystko. Nawet suknia jest już prawie wybrana. Do wesela pozostało plus - minus 6 miesięcy. Skoro najważniejsze zostało ustalone, a do załatwienia został mi makijaż ślubny i inne, powiedzmy, że mniej ważne historie, mogę zacząć myśleć o wieczorze panieńskim. Pewnie w tym momencie wiele osób w myślach mnie skrytykuje - bo w teorii ja nie powinnam o nim myśleć w ogóle. No właśnie, w teorii...

niedziela, 10 stycznia 2016

Wedding planner - czy warto?


Nasze przygotowania do ślubu idą pełną parą. Za nami sporo zorganizowanych tematów, sporo też przed nami. Z ważnych rzeczy jest sala, jest DJ, jest firma dekoratorka i florystyczna, teoretycznie jest fotograf (teoretycznie, bo nadal bez umowy...), nauki przedmałżeńskie również za nami. Jest i termin, ale nadal bez rezerwacji w kościele... Za nami też mnóstwo spotkań, w tym z profesjonalnymi konsultantami ślubnymi z czołowych polskich firm.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...